Jest w polskich miastach i wsiach taki zwyczaj, kiedy urodzi się lub odwiedzi tą miejscowość słynna osoba, zostaje przez tą społeczność zapamiętana i uhonorowana. Wyróżnienia te mają różne formy. Jednym tym szczególnie słynnym i wybitnym stawia się pomniki innym funduje się tablice pamiątkowe, a niektórych wprowadza się do kronik i historii miasta lub wioski.
<!--break-->
Takim przykładem mogą być Piekary Śląskie lub Tarnowskie Góry. W każdej opublikowanej historii tych miast można się doczytać, że np. Piekary odwiedził słynny pielgrzym król Jan III Sobieski, który modlił się przed obrazem Matki Boskiej. A kilka lat później przyjechał tam król August II Wettyn, który w piekarskim kościele ponowił przystąpienie do Kościoła Katolickiego i zaprzysiągł pacta conventa. Wiemy, że w Piekarach żył i prowadził działalność Wawrzyniec Hajda, mieszkała Pola Gojawiczyńska. To samo można dostrzec w historii Tarnowskich Gór. Jak często się wspomina że był tam poeta Wolfgang Goethe, car Aleksander I, Jan Sobieski czy Jan Ursyn Niemcewicz. Kozłowa Góra jako zaciszna i spokojna wioska, a obecnie dzielnica miasta nie może się czymś podobnym poszczycić. Prawie trzy lata temu dotarła do niektórych mieszkańców Kozłowej Góry wiadomość, że w Stanach Zjednoczonych pewna Polka napisała książkę, w której podaje, że przez szereg lat ona mieszkała w Kozłowej Górze. Tą wiadomością podzieliliśmy się z członkami Kozłowogórskiego Stowarzyszenia Społeczno Kulturalnego. Jeden z kolegów po pewnym czasie przyniósł na zebranie zdjęcie ojca i matki autorki napisanej książki i na tym się skończyło. W dniu 15.09.2008r. w telewizji TVN o godzinie 19:00 w Faktach podano obszerną wiadomość o Polce, która wydała swoją książkę. Obecnie zaś powstają w Ameryce książki i sztuki teatralne o jej życiu. Osoba ta obecnie jest bardzo popularna szczególnie w Ameryce a w Polsce całkowicie zapomniana. Zapomniana jest także przez mieszkańców Kozłowej Góry gdzie mieszkała. Kim jest zapomniana Polka, która może powinna być wpisana w historię Kozłowej Góry jako wybitna, wyróżniona i nagrodzona w świecie osoba. Tą bohaterską osobą jest Irena Gut urodzona 15 maja 1918 roku w Kozienicach. Wraz z całą rodziną przeprowadziła się do Kozłowej Góry w roku 1932. Irena poza rodzicami miała jeszcze cztery siostry. Ojciec jej Jan Gut był projektantem budowy fabryki rur kamionkowych i pierwszym kierownikiem Zakładów Ceramicznych w Kozłowej Górze. Gdy Irena Gut w 1939r pod koniec września uciekała przed Niemcami, schwytana zostaje przez żołnierzy Armii Czerwonej, uwięziona, pobita i zgwałcona, porzucona w lesie. Odnalazł ją inny patrol. Trafia do szpitala polowego, w którym po wyzdrowieniu zostaje pomocą medyczną. Po przeszło roku udaje się dziewczynie wrócić do Radomia i odnaleźć krewnych. Ale spędza z nimi razem zaledwie kilka miesięcy. Zatrzymana w łapance przez Niemców, którzy skierowali ją do pracy w fabryce amunicji. Stamtąd trafia do lżejszej pracy, jako pomoc kuchenna w niemieckim hotelu garnizonowym w Radomiu. Tam po raz pierwszy zobaczyła jak hitlerowcy mordują Żydów. Przez okno hotelowe kuchni widziała plutony egzekucyjne, rozstrzeliwujące ich niemal codziennie. Wiosną 1942r oficer SS major Edward Rugemer zabrał ją ze sobą do Tarnopola, gdzie miał kierować fabryką zbrojeniową. Młoda Polka pracuje jako pomoc domowa, zaczęła dożywiać pracujących tam Żydów. Gdy latem 1942r dowiedziała się, że miejscowe getto ma być zlikwidowane, a jego mieszkańcy rozstrzelani rozpoczęła akcję ratunkową. Wieczorem kazała małym grupką ukrywać się w fabryce, a nocą przez komin wentylacyjny przeprowadziła ich do piwnicy w willi majora Rugemera. Pomogła uciec dwanaściorgu Żydów, ratując ich przed wywózką i śmiercią, szóstce urządziła kryjówkę w lesie i regularnie dostarczała im żywność, a drugą szóstkę ukryła w piwnicy domu, w którym stacjonował major. Jedna z ukrywających się kobiet urodziła syna, który przeżył i waz z pozostałą dwunastką dotrwał do końca wojny w ukryciu. Major Rugemer odkrył po pewnym czasie fakt, że Irena Gut ukrywała w jego domu Żydów, ale zgodził się na ich dalsze pozostanie, pod warunkiem, że Irena oprócz pomocy domowej, zostanie jego kochanką. Irena zgodziła się zostać jego kochanką. Ukrywanie kilkunastoosobowej grupki Żydów trwało do momentu, gdy do Tarnopola miała wkroczyć Armia Czerwona. Kilka dni wcześniej Irena i jej podopieczni uciekli do lasu, gdzie ukrywali się do końca wojny.
Autor: J. Pajor
Tematyka
Regiony